19 lipca 2016

By the sea - Recenzja Elżbieta Rogalska


By the sea to opowieść zawierająca w sobie piękno francuskiej lekkości. Pośród pięknych krajobrazów pojawia się ich zaprzeczenie. Spotykamy się z niebezpieczną grą dwojga ludzi. Po jakimś czasie widz zaczyna się nużyć. Wówczas reżyser zmienia konwencję i widz zostaje wciągnięty w pewien rodzaj wizualnego upojenia. Ten stan rzeczy nie trwa długo. Wszystko to problem umiejscowienia – kryzysu. Jaki jest finał i jak przebiega całość wizualnego przekazu? Pozostawiam widzom. 

autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz