1 lipca 2016

Dionizyjsko-apollińskie zestawienie w Instynkcie Wilka: Oblubieńcy śmierci. Recenzja Elżbieta Rogalska



Instynkt wilka oblubieńcy śmierci przedstawia nam obraz tajemniczych morderstw, które prowadzą do rzekomej winy nastolatka. Reżyser prowadzi nas przez punkt widzenia detektywów, chłopca oraz towarzyszących wspomnień z poprzednich części cyklu.  Raz dostrzegamy zmianę konwencji z jednego detektywa na drugiego – widz więc ma okazję przyjrzeć się reakcjom obu stron. Niekiedy widzimy dłuższą perspektywę ściganego i goniącego. Fabuły nie będę zdradzać. Motywem przewodnim jest połączenie schematu Dionizosa z Apollo. Scenariusz prowadzi nas do odkrycia starcia tego połączenia – do antyenergii, a może odwrotnie? Dialogi niestety wypadają słabo w porównaniu z poczuciem trwogi, niewiedzy, mroku – jaki tworzy aktor grający detektywa, ogólny krajobraz i muzyka. Szczerze powiedziawszy są mało wyszukane, jakby pisane w pośpiechu, gryzą się z dobrymi fotografiami jakie widzimy przez cały film. 

Zainteresuje cię również:
Film "Judas Ghost"  
Film "Incepcja"
Film "Elling" 
Film "The station agent" 
Film "Babadook" 




autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz