30 sierpnia 2016

Nastawienie ucznia do nauczyciela Elżbieta Rogalska






Nastawienia ucznia do nauczyciela



Abstrakt: Artykuł przedstawia dwa pojęcia: nastawienia oraz autorytet. Wiąże w sobie te dwa terminy i wykazuje między nimi różnice, i podobieństwa. Opowiada o tym co się dzieje z uczniem, podczas pierwszych dni z nowym nauczycielem. Uświadamia co powinien nauczyciel wiedzieć o sobie przed przystąpieniem do nauczania. Głównym celem artykułu jest ukazanie zależności nastawienia ucznia od nastawienia i znajomości siebie nauczyciela.

        Niezwykle ważny temat zarówno dla dziecka jak i dorosłego. Dziecko potrzebuje wzorów, potrzebuje wiedzieć jakie są opcje bycia dorosłym. Dorosły potrzebuje być dla kogoś autorytetem, pragnie podziwu w równym stopniu co dziecko, chce się doskonalić. Doskonalenie to nie byłoby możliwe bez dziecka, które wyraża podziw, pragnie być takie samo, zaczyna naśladować, wpaja w siebie to co widzi wokół. Osławiona już, a więc znana wielu pedagogom, a nawet ludziom nie związanym z pedagogiką, książka Jespera Juula pt. „Kryzys szkoły” opowiada w jednym z rozdziałów o zaniku autorytetu, rozumianego jako należność za bycie dorosłym, wykształconym i mającym władzę nad uczniem/dzieckiem; autor proponuje w zamian autorytet osobisty, który polega na wzajemnym poszanowaniu[1]. Autorytet wiąże się bezpośrednio z nastawieniem ucznia do nauczyciela. To właśnie rodzaj autorytetu jakie dziecko zaobserwuje u nauczyciela, będzie rzutowało na każdy kolejny kontakt z innymi nauczycielami. 

Nastawienie i autorytet - jak to jest z granicami

        Czym są więc nastawienia? „Nastawienia są właściwie zgeneralizowaniem doświadczeń, a odnoszą się one do tego, jak – zdaniem ucznia – „typowy nauczyciel” zachowuje się lub też będzie zachowywał się w przyszłości”[2]. Czym jest autorytet? „uznanie jakim obdarzana jest dana osoba w jakiejś grupie”[3]. Wykażę powiązanie między tymi dwiema pojęciami, oraz przedstawię, jak uczniowie widzą nauczyciela, co się z nimi dzieje, jak zaobserwować tą swoistą identyfikację w klasie szkolnej. Uczeń, szczególnie na początku roku szkolnego, klasa pierwsza, zaczyna próbować wszystkich niezgodnych z ustaleniami zachowania, aby sprawdzić na co może pozwolić sobie w przyszłości. Nauczyciel musi więc zawczasu ustalić w duszy, na co chce pozwalać uczniom, jaka jest jego granica prywatności, jaka jest granica hałasu, jaka jest granica przysłowiowego „wchodzenia na głowę”. Jeśli już ustali wszystkie granice, musi konsekwentnie je respektować, musi je egzekwować i nie robić żadnych wyjątków. Jest tak dlatego, ponieważ, wbrew temu co wydaje się, szczególnie początkującym nauczycielom/wychowawcom, nie mają oni wpisanego, danego, będącego wynikiem ich wykształcenia, autorytetu. Musza sami go wypracować, wykształcić, spowodować u podopiecznych chęć identyfikacji, uznania, podziwu. Powszechna opinia na temat autorytetu uznaje go za dyscyplinę, umiejętność egzekwowania ciszy, posłuszeństwa – przymusu. To ostatnie słowo, przymus, jest kluczowe. Jest tak, ponieważ, kiedy przyjrzymy się jakiejś definicji autorytetu: „Zasadniczą właściwością stosunków opartych na autorytecie jest to, że podwładni (uczniowie) z własnej woli postępują tak, jak życzy sobie przełożony, a to dlatego, że zawarli porozumienie, a nie że obawiają się skutków nieposłuszeństwa lub że przy każdej okazji przekonuje się ich z dobrym skutkiem o korzyściach posłuszeństwa”[4]. – dostrzeżemy, że zarówno ta pierwsza jak i  powyższa, mają na celu egzekwowanie posłuszeństwa, różnią się natomiast sposobem realizacji. Zdaniem Johna Robertsona, autorytet, to takie ustalenie granic, które powoduje, że dzieci samoczynnie się do nich stosują, bez jakiejkolwiek ingerencji słownej czy cielesnej nauczyciela. Według powszechnej, starej, dawnej, definicji, autorytet, to przymus dyscypliny wobec założeń, narzuconych odgórnie. Różnica między tymi dwoma podejściami zasadza się praktycznie tylko na jednym słowie, jakim jest przymus, a z drugiej strony porozumienie. Wszystko to jest związane z założeniami Jana Amosa Komeńskiego i jego pedagogiki demokratycznej, na której bazie powstają szkoły demokratyczne, za wzór można uznać summerhill Alexandra Neilla[5].

Doświadczenia ucznia. Przygotuj się nauczycielu

        Uczeń widząc jaki jest nauczyciel, na co pozwala, co można z nim negocjować, do jakiego można dojść kompromisu, tworzy w swoim umyśle szufladkę, w której przechowuje karteczki z typowymi cechami każdego nauczyciela. Uogólnia więc wiedzę na temat nauczyciela, rzutując jego zachowania, sposób mówienia, narzucane bądź negocjowane granice zachowania, na ogół nauczycieli. Kiedy więc zdarzy się, że nowy nauczyciel przejmuje klasę po innym nauczycielu, jakby z góry może przewidywać co o nim myślą uczniowie. Jeśli znał swojego poprzednika. Nawet jeśli nie znał to z czasem zauważy jakie reguły panowały i jakim był on pedagogiem. Uczniowie oczekują danych zachowań z uwagi na to, że wynikiem nastawień są oczekiwania, a oczekiwania są wynikiem doświadczeń jakie uczeń zdobył w poprzednich dniach, miesiącach, latach. Dlatego tak ważne jest żeby nauczyciel przed przystąpieniem do zawodu wiedział jakie ma predyspozycje, co wie na swój temat, na temat swoich reakcji, na temat swojego zachowania w trudnych sytuacjach, czy wie jak reagować, czy potrafi egzekwować wypracowane wcześniej reguły, czy potrafi stworzyć atmosferę gdzie dzieci same będą pilnowały tych reguł, czy opiera się o autorytet władzy, czy o autorytet osobisty. Myślę, że dobrą radą byłoby stwierdzenie: nauczycielu zanim przystąpisz do pracy wypisz swoje granice, opracuj temat radzenia sobie z różnymi sytuacjami szkolnymi, klasowymi, nie bądź bierny – zastanów się nad swoimi predyspozycjami i poćwicz je w domu z koleżanką/kolegą/wyimaginowanym uczniem. Jedna bardzo ważna uwaga, zanim zaczniesz ćwiczyć reakcje do określonych sytuacji, pamiętaj, rób to przy ludziach, którzy cię akceptują, masz do nich zaufanie, później możesz te zachowania przełożyć na ogół ludzi, tak by być pewnym, że w sytuacji trudnej, w której z całą pewnością nie będzie komfortu zaufania i akceptacji, potrafić sprostać zadaniu. Jeśli wypracujesz, popracujesz, dokonasz wewnętrznego samodoskonalenia, dziecko/ucz zacznie się z tobą identyfikować, zaczniesz być dla niego autorytetem – a może w ładniejszym ujęciu powiernikiem jego duszy. 

Króciutkie podsumowanie

        Podsumowując nastawienia ucznia do nauczyciela zależą, w głównej mierze, od doświadczeń jakie uczeń miał w swoim życiu z innymi nauczycielami/dorosłymi. Dziecko takie nastawienie opiera na oczekiwaniu uzyskania tego co zazwyczaj uzyskiwał u nauczyciela/dorosłego. Trudno jest wypracować na nowo autorytet, ale z czasem jest to możliwe. Dlatego jeśli uczeń zaczyna swoją strategię łamania granic nauczyciela, nie poddawaj się jest to okres przemijalny, okres próby, który jest egzaminem tego czy znasz siebie, swoje predyspozycje, granice. Jest to wyjątkowa lekcja dla każdego nauczyciela, mówi mu o tym nad czym musi popracować, zastanowić się, poćwiczyć. Jest to tak rzadko spotykany, nawet na studiach, feedback[6] z określeniem tego co możesz w sobie udoskonalić.



Bibliografia:

 J. Juul, Kryzys szkoły, Podkowa leśna 2014.

 B. Lulek, Relacje uczeń-nauczyciel. Strategie uczniów, w: Rodzina i szkoła wobec rozwoju osobowości dziecka, Kraków 2000.

 http://sjp.pwn.pl, data dostępu: 24.08.2016r.

 J. Robertson, Jak zapewnić dyscyplinę, ład i uwagę w klasie, Warszawa1998.

 A. Neill, Summerhill, tłum. B. Białecka, Gliwice 1991.

 M. Grzesiak, Psychologia relacji, czyli jak budować świadome związki z partnerem, dziećmi i rodzicami, Gliwice 2016.




[1] J. Juul, Kryzys szkoły, Podkowa leśna 2014.
[2] B. Lulek, Relacje uczeń-nauczyciel. Strategie uczniów, w: Rodzina i szkoła wobec rozwoju osobowości dziecka, Kraków 2000.
[3] http://sjp.pwn.pl, data dostępu: 24.08.2016r.
[4] J. Robertson, Jak zapewnić dyscyplinę, ład i uwagę w klasie, Warszawa1998.
[5] A. Neill, Summerhill, tłum. B. Białecka, Gliwice 1991.
[6] M. Grzesiak, Psychologia relacji, czyli jak budować świadome związki z partnerem, dziećmi i rodzicami, Gliwice 2016. 

autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.

27 sierpnia 2016

Tajemnice Manhattanu - krótka recenzyjka Elżbieta Rogalska




Tajemnice Manhattanu

Kiedyś myślałam sobie o przestrzeni jako wewnętrznej strukturze człowieka. Profesor Justyna Nowotniak uświadomiła mi, że przestrzeń zewnętrzna bardzo mocno oddziałuje na wewnętrzną. Był dzień, w którym przypomniał mi się ten wykład, a w moje ręce wpadł film pt. „Tajemnice manhattanu” z 2016 roku. Jakby to było stworzyć film o przestrzeni Manhattanu… Nie. Film ten opowiada zupełnie o czym innym. To kwestia dziennikarska, jako fachu o znamionach detektywistycznych. Ile żon ma mężów, którym „okazja trafia się tylko raz w życiu”? Ilu mężczyzn jest psychopatami, a ile kobiet to manipulantki, czy wszyscy ojczymowie są tak niedobrzy dla swoich przyrodnich córek? Na te pytania i wiele więcej nikt nie zna odpowiedzi. Jeśli poszukujesz prawdy, albo lubisz filmy które poruszają trudne kwestie w sposób – ukazywania życia jakiś rodzin/osób, to z całą pewnością nie zaszkodzi obejrzeć „Tajemnice Manhattanu”. Rodzina tworzy zasoby kulturowe, obyczajowe, społeczne w mózgach potomnych. Na kogo wyrośnie twoje dziecko? Co mu przekazujesz? Przestrzeń obrazu na ekranie przekazuje wiele treści. Zawsze jest to dychotomia: dobre lub złe. Po której stronie barykady stoisz?


możesz zajrzeć też do całości działu recenzje filmowe

autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.


25 sierpnia 2016

Z książką ci do twarzy 8 "Grimpow. Sekret ośmiu mędrców" Elżbieta Rogalska

Grimpow. Sekret ośmiu mędrców - Rafael Ábalos


Zdjęcia pochodzą z google.pl
Przeróbka własna, autor: Elżbieta Rogalska



autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.

24 sierpnia 2016

La Pianiste - recenzyjka Elżbieta Rogalska


Pianistka to film pełen autodestrukcji, psychozy. Romans studenta z profesor w średnim wieku, która uczy grać na pianinie. Jest znana, sławna i ceniona. Pojawiają się takie elementy kobiecej duszy jak: zazdrość, nienawiść, miłość. Jeśli chcesz odkryć co za sobą kryją te „wykształcone usteczka”, umysł, ciało, dusza – to zachęcam do obejrzenia filmu pt. „Pianistka” w reżyserii Michaela Haneke, na podstawie powieści Elfriede Jelinek. Mówiąc półżartem: Jeśli jesteś w trakcie podrywu kobiety w średnim wieku to nie zniechęcaj się początkową oziębłością, za tą fasadą lodu, kryje się spragniona miłości gorąca kula, pragnąca czułości i objęć ;) A tak serio to nie wiem czy można nazwać romansem związek studenta z profesor, która nie ma rodziny (oprócz matki). Spójrzmy na definicję romansu: „związek miłosny dwojga ludzi, którzy nie są parą małżeńską” - http://sjp.pwn.pl (data dostępu 24.08.2016r.)można więc taki związek uznać za romans. W dużej mierze film ten to dramat, może wręcz dreszczowiec. Pedagogiczny kontekst to: romans osób o dużej różnicy wieku oraz wątek autodestrukcji, która to przecież przynależy do tanatopedagogiki, zwłaszcza okaleczanie siebie. Czym jest autodestrukcja? Według słownika to „samozniszczenie” - http://sjp.pwn.pl (data dostępu: 24.08.2016r.) Film równie dobrze mógłby się nazywać „Samozniszczenie”. Niekiedy napawa obrzydzeniem, zniesmaczeniem. Film dla widzów o mocnych nerwach.

możesz zajrzeć też do całości działu recenzje filmowe

autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.

22 sierpnia 2016

Analiza czasopisma Literatura na świecie nr 3-4 / 2016 Elżbieta Rogalska




Analiza czasopisma Literatura na świecie nr 3-4 / 2016




Abstrakt: Ogólnym celem tego artykułu jest ukazanie treści czasopisma „Literatura na świecie” nr 3-4 roku 2016. Pobocznym celem jest poszerzenie grona odbiorców zarówno tego czasopisma jak i Quebecu, jako mało znanej a wartej poznania strefie prozatorskiej.


Krótki wstęp wyjaśniający


Poniższe zestawienie krótkich notek o fragmentach książek jest opisem całości trzeciego i czwartego numeru czasopisma „Literatura na świecie” z 2016 roku. Wybrałam taką formę prezentacji zawartości treści, aby była wygodna w czytaniu dla odbiorcy tego artykułu. Całość prezentowanego numeru czasopisma „Literatura na świecie” jest poświęcona literaturze Quebecu. Literatura Quebecu jest zestawieniem francusko-amerykańskich cech charakterystycznych dla literatury danego narodu. Długo borykała się z wyjściem poza schemat negatywnego odbioru treści określanych jako „Inny” równocześnie starała się wysnuć nowe nurty, które prezentowane czasopismo opisuje.





Jacques Poulin, Volkswagen Blues, przeł. Beata Geppert

Pamiętać to przypominać sobie to co w odległości temporalnej mogło umknąć hipokampowi. To co zostało zakomunikowane procesom mózgowym a dotyczy Volkswagen Blues to obyczajowość historii. Biblioteka, samochód, podróż i do tego kot  - to ciekawe zestawienie serwuje Jacques Poulin we fragmencie tytułowej powieści. Chętnie zabrałabym się w blues’ową podróż z całym ekwipunkiem, nie tylko jego fragmentem.



Regine Robin, Zaquebeczona, przeł. Magdalena Kamińska-Maurugeon

Fragment Zaqubeczonej to już zdecydowanie inna proza, bardziej wyszukana, mniej obyczajowa. Powiedziałabym, że ontologiczna, tak zdecydowanie ontologiczna z nostalgią, nomadycznością, wspomnieniem, historycznością, międzykulturowością, antropologicznością w tle. Dodatkowo widzimy poezję w wydaniu brulionowym.



Emile Ollivier, Przejścia, przeł. Beata Geppert

Zdecydowania antropologiczna opowieść o śmierci, życiu, historii, pamięci… Nazwy występujące we fragmencie dodają ekstremalnej egzotyki. Co ciekawe czytając i kończąc na którymkolwiek akapicie można dojść do wniosku, że to  koniec całości.



Rejean Ducharme, Pleśń zimowa, przeł. Mateusz Kwaterko

Rejean Ducharme uraczył nas, w prezentowanym przez Literaturę na Świecie fragmencie, lekkim przejściem. Wspomniany zabieg literacki pochłania całą uwagę czytelnika, przyspiesza akcję i powoduje chęć zgłębienia całości w jak najszybszym tempie.



Sergio Kokis, Pawilon luster, przeł. Krzysztof Jarosz

Sergio Kokis opisuje podróże z perspektywy nastolatka, jeszcze dziecka – wyraźnie czytelnik może odczuć dziecięcość świata Pawilonu luster. Całość porusza temat tabu – sex, w różnych odsłonach, zawsze z perspektywy kogoś obcego, a więc obserwującego. Czytelnik ma okazję przejść przez różne okresy pojmowania seksualności.



Yolande Villemaire, La vie en prose, przeł. Joanna Warmuzińska-Rogoż

Yolande Villemaire przekazała fragment powieści o autorce chcącej lecz nie mogącej pozbierać siebie. Takie określenie chyba najbardziej pasuje do przeczytanego przeze mnie fragmentu, którego przekładu dokonała Joanna Warmuzińska-Rogoż. Osoby, które szukają semiotyki, a dokładniej rozważaniach pisarki o semiotyce swojej osoby – powinny być zachwycone.


Dany Laferriere, Krzyk oszalałych ptaków, przeł. Jacek Giszczak

Zaczyna się ciekawie – Władza i kultura – czyli zakres moich zainteresowań zostaje połechtany. Niestety w trakcie czytania obserwujemy wątki autobiograficzne, które im dalej prowadzone, tym śmielej niweczą zaciekawienie, chociaż przeplatają się z ciekawymi odniesieniami dla kulturoznawców. Słowa kluczowe, które opisałyby tą historię to: władza, afroamerykańskie osiedla biedy, manipulacja, seksizm, brak wyzwolenia, płeć.



Nelly Arcan, Dziwka, przeł. Magdalena Kamińska-Maurugeon

Opowieść tytułowej bohaterki o swojej profesji, o społeczeństwie produkującym określony typ kobiet. Przekaz w formie dosłownej. Można jedynie się zastanowić czy tytułowa bohaterka umiałaby dobierać tak ładnie słowa? Wymiar współczesnego świata podpowiada mi, że mogłaby jeśli byłaby przy tym uczestniczką wykładów wyższego wykształcenia..



Samuel Archibald, Dom jeden, dom drugi, przeł. Hanna Igalson-Tygielska

Samuel Archibald opowiada historię starego domu. Stary dom i od razu wiadomo co się będzie działo, czyli zjawiska paranormalne. Dodatkowym elementem jest skupienie uwagi czytelnika na wątkach psychologii rodziny, czyli komunikacji rodzinnej, relacjach partnerskich, relacjach rodzinnych, oraz ogniwem patologii. Początkowo nie wzbudza zachwytu zwrot ” no i”, z czasem można przywyknąć, by na koniec nie zauważyć, gdyż autor postanawia zrezygnować z używania tego zwrotu.


Maxime Raymond Bock, Nieruchomy podróżnik, przeł. Tomasz Swoboda

Maxime Raymond Bock przedstawia opowieść dla fanów antropologii, etnografii, kulturoznawstwa, archiwistyki, historii, archeologii i podróży. Opowieść z wehikułem czasu w roli głównej, choć może o nietypowej formie. Fragment ciekawy, chociaż nie na tyle żebym chciała sięgnąć po całość, pomimo, że interesują mnie wyżej wymienione dziedziny nauki. Słowa kluczowe: podróż w czasie, historia, archiwistyka, etnografia, czas.



Francois Ricard, Uwagi o normalizacji literatury, przeł. Marek Bieńczyk

Esej/artykuł, choć raczej to pierwsze, wskazuje na potrzebę usystematyzowania tożsamości literatury Quebecu. Normalizacja ma oznaczać wpisanie się w ramy literatury współczesnej o znamionach kultury masowej. Autor rozpatruje nurt pod kątem wyjścia z postmodernizmu w nowy zupełnie oddzielny etap. Opowiada o rozdzieleniu Quebecu na literaturę francuską i amerykańską, przy czym dominować zaczyna ta druga.



Isabelle Daunais, Powieść bez przygody, przeł. Mateusz Kwaterko

Esej/artykuł na temat Quebecu jako powieści pacyfistycznej, bez konfliktowej, miałkiej, nijakiej – a więc nie zasługującej na miano literatury wielkiej; powieści małomiasteczkowej, która dotyka tylko sytuacji społeczności, o której pisze autor. Choć nie do końca to prawda, to zgodzę się z twierdzeniem, że prezentowane fragmenty powieści nie powalają kunsztem pisarskim (z wyjątkami) ale budują narrację sielankową, urokliwą, dają więc odpocząć zmysłom (pozbawione większych opisów) i myśleniu (są dość przewidywalne). Ciekawym zabiegiem natomiast jest czas, w jakim autorzy prezentują swoje fabuły.



Joanna Warmuzińska – Rogóż, Trzy ciekawe pióra, trzy ważne nurty

Nurty, o których mowa to: Quebec, Neoquebec i Quebec regionalny. Autorka prezentuje każdy nurt w odniesieniu do całości, jednak skupia się w każdym na szerszym omówieniu wybranych autorek. Dowiemy się ciekawostek na temat prezentowanych wyżej twórczyń Quebecu.



Józef Kwaterko, Przybysze, czyli o pożytkach z migracji

Józef Kwaterko przekazuje wydarzenia historyczne ważne dla dziejów pisarstwa Quebecu. Pisze o tradycyjnej konwencji powieści migracyjnej, czyli narzekania. Pod koniec artykułu opowiada o zerwaniu z tą konwencją na rzecz powieści migracyjnej optymistycznej. Opisuje zmagania pisarzy z nową przestrzenią, niekiedy krytykuje nadmierne utożsamianie się autorów Quebecu z literaturą „innych”.





Wywiad: Powieść jest gatunkiem dominującym z Dominikiem Garandem rozmawia Anna Wasilewska

Jest to wywiad o nurtach, dominacjach, brakach, nowych zjawiskach, historii, międzykulturowości. Wszystko w odniesieniu do Quebecu.



Marcin Szuster, Jak ugryźć Greena?

Artykuł rozbiera na części opowieść Greena pt. „Kochając”. Zarówno krytykuje jak i nobilituje zagrywki słowno–językowe autora w mowie bohaterów i opisie świata przedstawionego.



Agata Bielik-Robson, Światełko na mokradłach

Artykuł przedstawia „Widma Marksa” Jacquesa Derridy. Opowiada o chęci wymknięcia się z powiązań zemsty niesprawiedliwości, na rzecz przyszłości nadziei, na rzecz teleanalizy dekonstrukcji, by ostatecznie wydostać się z utopii na rzecz krytycyzmu.



Jerzy Jarniewicz, Konkretnie, proszę

Artykuł opowiada o zaniku poezji konkretnej, a więc wizualnej. Porównuje tą sztukę do innej sztuki jaką jest malarstwo. Jest to opis pozytywnych wrażeń z odbioru książki Aleksandry Kremer: Przypadki poezji konkretnej. Studium pięciu książek, Stowarzyszenie Pro Cultura Literaria i Instytut Badań Literackich PAN, Warszawa 2015.




Michał Obszyński, Opowiadania z Quebecu

Artykuł Michała Obszyńskiego jest recenzją przekładów 27 opowiadań Quebecu. Zostały one rzetelnie wyselekcjonowane, autorzy Krzysztof Jarosz i Joanna Warmuzińska - Rogóż wybrali te wyróżniające się, tak aby „Antologia współczesnej noweli quebeckiej” prezentowała różne style pisarskie. Co zabawne Michał Obszyński raczej przeczy temu zabiegowi. Twierdzi, że pomimo takiego wysiłku, wybrane opowiadania są o tej samej tematyce: kryzysie – choć w różnym ujęciu.



Krótkie podsumowanie


Podsumowując czasopismo „Literatura na świecie” w numerze 3-4 roku 2016 prezentuje kilka wersji, na przestrzeni dziejów, kilka nurtów, powieści nazwanej Quebec. Poza prezentowanym typem literatury, czasopismo ukazuje kilka pobocznych tekstów, po które zachęcam sięgnąć, zwłaszcza, że traktują o nowościach współczesnej literatury, bądź dawnej literatury zagranicznej ukazującej się w Polsce jako nowość wcześniej nie tłumaczona.



Kategoria: Artykuł

Dziedzina: Edukacja czytelnicza

Słowa kluczowe: Quebec, Literatura na świecie, Czasopismo, Powieść, Proza



Literatura:

Piotr Sommer (red.), "Literatura na świecie" nr 3-4/2016.


autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.