15 czerwca 2015

List oczyszczający - zadbaj o swoje myśli Elżbieta Rogalska





Psychologia oferuje nam wiele rozwiązań w celu oczyszczenia siebie ze zbyt dużej ilości emocji. Znam jedną z tych metod i uważam, że jest jedną z lepszych. Polega ona na pisaniu listu do osób, których emocje te dotyczą, siebie, rodziny, przyjaciół, wrogów, nauczycieli, wykładowców, sąsiadów, ludzi na ulicy, ludzi w autobusie – kogokolwiek do kogo te emocje kierujesz. Wypisujesz na kartce zdarzenie, emocje, wulgaryzmy etc. Jest warunek zawsze pod koniec piszesz, że kochasz tego kogoś i wybaczasz mu, bo wierzysz, że wasze relacje ulegną zmianie na lepsze.  Następnie list taki spalamy lub spłukujemy w toalecie. Jednak spalenie takiego listu jest korzystniejsze, wiadomo ogień niszczy materię, a więc i przelane na papier negatywne emocje, powodując, że czujesz się lżejszy. Natomiast woda nie zmaże pisanych słów, może za parę lat, dlatego psycholodzy zalecają ogień. Listy te pisze się aż do skutku, czyli – nie myślenia już o sytuacji, osobie etc. Psychologia mówi również o tym, że taki nadmiar negatywnych emocji powoduje choroby, zaczynając od przeziębienia, bólu danej kończyny, na nadciśnieniu, a dalej raku, kończąc. 


autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz