1 czerwca 2015

Milczenie mówi Elżbieta Rogalska

To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Jonathan Carroll

Zastanów się ile razy zdarzyło ci się przemilczeć pewne kwestie, mimo, że chciałeś coś powiedzieć, ale powstrzymałeś się i wyszło ci to na dobre; np. ktoś cię o coś oskarżał, a ty wiedząc, że jesteś niewinny milczałeś, nie chcąc psuć sobie nerwów i nie chcąc by to co powiesz zostało źle zrozumiane, przeinaczone, wyrwane z kontekstu. Pewnie zgodzisz się ze mną, że czasami warto milczeć, żeby dowiedzieć się co naprawdę druga strona ma nam do zaoferowania. Wiesz dobrze, że w życiu bywają momenty, w których milczenie jest na wagę złota. Jeśli ktoś zarzuca ci ciągłe milczenie,  nie bierz tego do siebie, rób co czujesz – uważasz, że warto w tym momencie milczeć – milcz.  Milczenie czasem jest krzykiem, głośniejszym od krzyku z przepony. 


autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz