12 czerwca 2015

Lęk przed śmiercią, czy samym sobą? Elżbieta Rogalska



Jedna z uczestniczek projektu badawczego stwierdziła: „myśląc o swojej śmierci, widzę, że boję się bardziej życia niż jej.” Inna z uczestniczek zajęć w trakcie podsumowała je: „lęk przed śmiercią nie istnieje, ja nie boję się jej, ja boję się siebie.”
J. Binnbesel - Tanatopedagogika w doświadczeniu wielowymiarowości człowieka i śmierci.



Śmierć gdzieś zniknęła ze świadomości człowieka. Nie ma lęku przed śmiercią jest lęk przed życiem, ale czy nie boimy się żyć właśnie ze względu na lęk przed śmiercią, cierpieniem i stratą? Ilekroć mówimy dziecku nie biegaj bo zrobisz sobie krzywdę, nie wchodź tam bo spadniesz – kieruje nami troska o zdrowie dziecka, ale również lęk przed jego śmiercią, naszą stratą i cierpieniem. Tyle razy ile nie idziesz gdzieś bo się czegoś obawiasz, tyle razy tym czymś jest lęk przed cierpieniem twoim i bliskich, własną śmiercią. Lęk ten to też niepewność co będzie dalej, gdy umrę, czy jest coś więcej, czy jest tam lepiej czy gorzej niż na ziemi. Być może przez wyparcie śmierci ze świadomości, człowiek zaczął dążyć do posiadania rzeczy, zapominając, że są nic nie warte w perspektywie czasu.


autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz