12 września 2016

Wykorzystanie nowej technologii w szkole – nauczanie wyprzedzające Elżbieta Rogalska



Wykorzystanie nowej technologii w szkole – nauczanie wyprzedzające


Czym jest nauczanie adaptacyjne ?

Nauczanie adaptacyjne polega na zwiększaniu zakresu umiejętności użytkownika za pomocą automatycznego dostosowywania się materiału edukacyjnego do nawyków myślowych ucznia, czy studenta[1]. Student dostaje materiał do realizacji, który to materiał jest dopasowany do jego dotychczasowego poziomu umiejętności wykorzystywania materiałów i tworzenia z nich oddzielnych prezentacji, przedstawień, animacji, filmików. Nauczyciel zamieszcza na swojej stronie dostęp do materiałów naukowych. Uczeń pobiera te materiały, dostaje od nauczyciela temat dopasowany do aktualnych możliwości intelektualnych. Uczeń analizuje materiały, wybiera do tematu najciekawsze fragmenty. Następnie dodaje od siebie własną interpretację i tworzy prezentację. „technologia cyfrowa występuje w roli supernauczyciela i organizatora procesu uczenia się. Przykładem niech będzie tutaj nauczanie adaptacyjne”[2] Możemy więc na nauczyciela wybrać komputer, z określonym oprogramowaniem doboru poziomów, albo nauczyciela. Komputer ma te wady, że nie myśli, nauczyciel wręcz przeciwnie (przy założeniu, że rzeczywiście przykładał się do nauki). Kwestia komu ministerstwo, dyrektor, sponsor bardziej ufają: nauczycielom, czy zaprogramowanym komputerom. Koniec końców komputer nawet najbardziej profesjonalnie zaprogramowany na tworzenie unikatowych zadań, ze zwiększaniem wymogów, nie prześcignie poziomu myślenia osoby, który go stworzyła. Taki stan rzeczy sugeruje, że student czy uczeń – z założenia nie są w stanie prześcignąć poziomu myślenia założyciela. 

Przebieg nauczania wyprzedzającego
Dokładny przebieg prowadzenia zajęć metodą nauczania adaptacyjnego określił Stanisław Dylak „Można zatem ostrożnie przyjąć hipotezę, iż strategia kształcenia wyprzedzającego pomaga rozwijać uczniom różne aspekty rozumowania – w zależności od tego, na jakim są poziomie”[3]. Wyróżnił on cztery etapy przeprowadzania zajęć nauczania adaptacyjnego: aktywacja, przetwarzanie, systematyzacja, ocena i ewaluacja. W procesie aktywacji uczeń otrzymuje temat, do którego wypisuje sobie skojarzenia, zaczyna go interpretować do zjawisk z życia codziennego. Drugi etap przetwarzania charakteryzuje się włączeniem w ten proces nauczyciela, daje on materiały online, do pobrania przez ucznia, który ściąga plik, rozwiązuje zadania postawione przez nauczyciela, wyniki zamieszcza w prezentacji albo na blogu czy stronie www. Trzeci etap systematyzacji to konsultacja z nauczycielem, przerobionego materiału, czyli wyników pracy, które uczeń już w sobie przepracował zarówno intelektualnie jak i emocjonalnie. Ważne żeby nauczyciel dał uczniowi test do wypełnienia, sprawdzający jego wiedzę. Nauczyciel opowiada o danym temacie, tym samym podpowiada uczniowi co jeszcze mógłby dopowiedzieć. Nauczyciel ustala z uczniem kryteria oceniania. Wystawia uczniowi ocenę. Ostatni etap oceny i ewaluacji to określenie tego jak zmieniła się wiedza ucznia, co mógł dodać jeszcze, jak inaczej mógł zorganizować pracę. Wszystko to odbywa się już po ustaleniu oceny, na spokojnie, bez emocji.[4]

Krótkie podsumowanie
 
Podsumowując technizacja świata ma swoje plusy, umożliwia nauczycielom organizowanie pracy w zupełnie nowatorski sposób. Wymaga umiejętności korzystania z komputera i zasobów internetowych, zarówno przez nauczyciela, który zamieszcza materiały i ocenia prace uczniów, jak i uczniów, którzy pobierają materiały od nauczyciela i na ich podstawie wykonują powierzone im zadania. Uczniowie stają się jakby bohaterami gry, którzy zdobywają nowe umiejętności i poziomy. Tylko zamiast walki z zagrożeniem wirtualnym, polepszają własne umiejętności rozumowania.

Bibliografia:
Dylak, S. (red.), Strategia kształcenia wyprzedzającego, Poznań 2013.
Dylak, S. Kształcenie wyprzedzające jako obiecujący model edukacyjny epoki smartfona, w: „Edukacja i Dialog” 2016, nr 03/04 (282/283).
Fletcher, C. Belfer wirtualny czy realny, Scientific American 2013,9.



[1] C. Fletcher, Belfer wirtualny czy realny, Scientific American 2013,9, s. 54.
[2] S. Dylak, Kształcenie wyprzedzające jako obiecujący model edukacyjny epoki smartfona, w: „Edukacja i Dialog” 2016, nr 03/04 (282/283), s. 8.
[3] Tamże, s. 11.
[4] S. Dylak (red.), Strategia kształcenia wyprzedzającego, Poznań 2013, s. 89-115. 


autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz