9 września 2016

Jesteś - Jesteście - a może pozór #Nikt znikąd Elżbieta Rogalska

Nikt znikąd











 
O czym jest film?

Film opowiada o agencie nieruchomości, który stara się nie rzucać nikomu w oczy. Jak to w filmach bywa, przyczyna nie rzucania się w oczy jest, bo być musi. Jaka? "Nikt znikąd" - myślę, że tytuł wiele w tej kwestii podpowiada. Matthieu Delaporte to zarówno reżyser jak i scenarzysta filmu z 2014 roku. 

Pytania do filmu

Kim jest bohater? Jaka jest jego tożsamość? Czy można nie być? Czy można nie mieć tożsamości? 
Jaka kwestia musi zaistnieć w człowieku, żeby pragną być nikim? cieniem? wiatrem? "na którego potem się wchodzi"? 




 
Subiektywny odbiór filmu

Moje odczucia dotyczące filmu to po pierwsze gra pozorów. Wszystko to jeden wielki pozór w tym filmie, który to pozór jest tak łatwy do odkrycia, że aż dziwi, że scenarzysta poszedł w innym kierunku. Może obraz miał przedstawiać to czego nie ma, choć pozornie jednak jest? 



 
Kilka refleksji

Tytuł doskonale odzwierciedla odczucia jakie się ma po filmie, pisząc recenzję, bez zdradzania szczegółów. Zaprzeczenie istnieniu? a może zaprzeczenie wielu istnieniom?

 
Końcowa ocena

Ogólnie nie zachęcam ani nie zniechęcam. Zapraszam jednak do dyskusji w ramach komentarzy, jeśli taka jest potrzebna - a uważam, że jest.


autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz