2 września 2017

Ilustracje w książkach dla dzieci sięgnij po dzieciństwo Elżbieta Rogalska 2017


Ilustracje w książkach dla dzieci sięgnij po dzieciństwo


Kiedy sięgam po książkę dla dzieci mój wzrok zawsze poszukuje ilustracji. Trzeba przyznać, że ilustracje niekiedy same w sobie przedstawiają dodatkową treść do całości opowieści. Jako, że wywodzę się z rodziny artystycznej, zarówno ze strony Ojca jak i mamy, patrzę na te ilustracje nie tylko ze względu na czytaną opowieść ale również ze względu na tak zwaną „kreskę” czy użyte kolory, sposoby sporządzania rysunków. Wszystko to dopełnia książkę dla dzieci i sądzę, że sprawia iż dziecko tym chętniej sięga do czytania, a rodzic chętniej czyta je dzieciom.

"Podkreślał Pan wielokrotnie, że podział na ilustracje dla dzieci i dla dorosłych jest sztuczny."
Pisze Urszula Chęcińska w tomie pod tytułem "Barwy świata baśni" o ilustracjach Bohdana Butenko.

Co odpowiedział rozmówca przeczytasz w prezentowanej książce.

Odnosząc się do cytatu. Rzeczywiście ilustracje dla dzieci cieszą nie tylko najmłodszych. Chętnie sięgam po książki dla dzieci, wielokrotnie powracam do „Chłopców z placu broni” czy „Krecika w mieście”. Zawarte tam ilustracje pobudzają do kreatywności. Wyzwalają chęć narysowania własnych ilustracji. W moim przypadku ilustracji do własnych wierszy.
Praktyki w przedszkolach uzmysłowiły mi, że dzieci bardzo chętnie sięgają po książki. Byłam wielokrotnie proszona o czytanie Tuwima „Lokomotywa” czy „Króla Lwa” (chociaż w tym przypadku chłopiec wolał oglądać właśnie obrazki). Ciekawe może wydać się również to, że pomimo przeczytania i obejrzenia „Lokomotywy” jedno dziecko chciało usłyszeć tą historię jeszcze raz. Tym bardziej warto docenić ilustratorów książeczek dla dzieci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz