18 września 2015

Braveheart Waleczne Serce Mel Gibson Elżbieta Rogalska

Seans dwóch filmów za mną, co na to pierwsze spojrzenie? 



Hm, na pewno były to filmy bardzo pouczające życiowo. Etyczne i moralne. Przekazujące wartości: braterstwo, wiara. 

Pierwszy film to "Braveheart - Waleczne serce" - Mela Gibsona


Pedagogiki w filmie Mela Gibsona jest całkiem sporo. Główny bohater William od małego był skazany na wojaczkę, ukazana jest różnica w wychowaniu chłopców, a dziewczynek - oczywiście stereotypowo. Film ukazuje mądrość dzieci ich bezpośredniość - robienie czegoś według podrygu serca, bez rozmyślania czy wypada. Tanatopedagogiki (co prawda w wersji zdziczałej w przeważającej mierze) jest aż po głowę: bezpośrednia styczność bohatera ze śmiercią w ilości chyba nawet w setkach ludzkich istnień, miłość, żałoba.

Drugi film to Do you believe? Johna Gun


Również film Johna Gun prezentuje trochę pedagogiki. Szczególnie pedagogiki nadziei - owładniętej przez księży: miej nadzieję i uwierz a umrzesz szczęśliwy - taki mniej więcej film niesie przekaz. Znajdziemy również tanatopedagogikę: styczność ze śmiercią. Niestety film niesie ze sobą również negatywne postawy: zaufanie do nieznajomych ludzi. 


autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz