Komiks PTSD
Guillaume Singelin Elżbieta Rogalska 2021
"Wróciła do domu, lecz dla niej wojna się jeszcze nie
skończyła".
- to jedno zdanie z okładki komiksu oddaje w pełni jego
treść.
Syndrom stresu pourazowego jest niezwykle trudnym tematem
dla osób, które się leczą. Autor Guillaume Singelin doskonale sobie poradził z
wykreowaniem postaci dotkniętej PTSD. Bohaterka prezentuje wszystkie kluczowe
symptomy wskazujące na syndrom stresu pourazowego. Piękne rysunki, wykonane w
stylu komiksowym ale bardzo szczegółowym, nie mylić z Batmanami i Spidermanami.
Jest to styl bardziej japoński, przypominający nieco DragonBall. Jak dla mnie
rewelacyjna – to chyba 8 gwiazdek na lubimyczytac.
Komiks PTSD Guillaume Singelin
jest dla mnie wyjątkowo
udany. Nie ma się uczucia zmęczenia, ani uczucia jakie to kiepskie. Jest
odpowiednio wyważony. Autor ukazuje kobietę, która w związku ze zmaganiami
wojennymi, nie może uporać się ze wspomnieniami. Żołnierze zostali zostawieni
sami sobie po wojnie, rząd wypluł ich i nic nie dał w zamian za walkę. Poznaje
na swojej drodze kobietę z dzieckiem, prowadzących knajpkę z warzywnym jedzeniem,
która wyzwala w niej poczucie zaufania, bezpieczeństwa, stara się pokazać drogę
miłosierdzia i dobra. Główna bohaterka przejawia wszelkie typowe cechy osoby z
syndromem stresu pourazowego. Jednak nie jest to historia przytłaczająca i
napisana tzw. Sznytem naukowym. Jest to opowieść, zgrabna i wiarygodna.
Komiks PTSD Guillaume Singelin
został skonstruowany tak, że
wydarzenia codzienne są prezentowane naprzemiennie z wydarzeniami wojennymi.
Autor postarał się żeby miały one inny kolor. Jest to opowieść, w której dużą
rolę odgrywa jedzenie. Autor postarał się żeby na szczyt dobroci wynieść warzywa,
czyli jedzenie zdrowe. Jednak nie o to chodzi w tym komiksie. Jedzenie bardziej
odzwierciedla drogę dotarcia do najskrytszych zakamarków duszy głównej
bohaterki. Być może to dzięki niemu kobieta powoli odzyskuje zaufanie do ludzi
i też im pomaga, powoli zapomina o wojnie.
Bardzo podobały mi się rysunki w
komiksie PTSD Guillaume
Singelin.
Takie małe rysuneczki, jak uwielbiałam rysować, gdy byłam mała,
bardzo ładnie oddają rzeczywistość panującą podczas codzienności głównej
bohaterki oraz tej związanej z wojną. Prezentują piękno przyrody jakie panowało
przed wojną i zagładę jaką wojna dokonała na przyrodzie. Cieszę się też, że
wojna się skończyła dla głównej bohaterki, przynajmniej wspomnienia zostały
lekko wymazane. PTSD to naprawdę potworna choroba wyniszczająca człowieka od
środka.
Zobacz również:
Komiks
Wujek Sknerus i Kaczor Donald. Powrót na Równinę Okropności Tom 2 Dona Rosa
Elżbieta Rogalska 2020
Komiks
Negalyod Vincenta Perriota Elżbieta Rogalska 2020
Kup
Tekst ode mnie