15 maja 2026

Książka Autobusy pełne pustych miejsc Zuzanny Gajewskiej Elżbieta Rogalska 2026

Zuzanna Gajewska w książce pt. "Autobusy pełne pustych miejsc" przedstawia 3 historie żałoby.





1. Kobiety do nagle zmarłej przyjaciółki.
2. Młodego mężczyzny do zmarłej żony.
3. Dziecka do umierającego a w końcu zmarłego ojca.
Chociaż w sumie pod koniec jest jeszcze śmierć starszej, bardzo wiekowej kobiety, którą poznają wszyscy bohaterzy tej książki.

Dla mnie ta książka bardziej wyciąga smutek niż pomaga. Jest bardzo pogrążająca w tych smutniejszych emocjach, uczuciach. Mimo, że w żałobie byłam 4 lata temu, to jednak strasznie smutno mi było, gdy czytałam tą książkę. A jestem osobą raczej silniejszą psychicznie. Dlatego nie wiem czy pomogłaby osobom w żałobie. Sama historia też jest trochę naiwna (nie będę spojlerować).

Wyobrażałam sobie wszystkie opisane sceny i za każdym razem pojawiał mi się naprawdę mało prawdopodobny obraz. Jednakże możliwy do zrealizowania w bardziej zamożnym kraju. Sam fakt, że bohaterowie są dobrze sytuowani finansowo jest bardzo naiwny, ponieważ w naszym kraju nawet po doktoracie ma się problem ze znalezieniem pracy, a co dopiero mieć bez znajomości dobrze prosperującą firmę. Któż z nas mógłby tak mieć? Prawie nikt. Dlatego wydarzenia te wydawały mi się bardziej odległe, jak w innej galaktyce. 

Dodajcie sobie jeszcze do tego, że jakaś kobieta zaczepia waszą córeczkę. Poważnie pozwolilibyście aby się przyjaźniły? U nas wystarczy, że dziecku uwagę zwrócisz, że ci piłką w okno uderza i jesteś etykietowany mianem pedofila. Oj odległa ta narracja od polskiej rzeczywistości. Może to miało sprawić, że czytelnik poczuje pokrzepienie. Nie wiem. O odczuciach napisałam wyżej. Można przeczytać ale nie jest to rewelacja.