Książka Achtung Baby. Dlaczego niemieckie dzieci są tak samodzielne Sary Zaske Elżbieta Rogalska 2019
Nie da się ukryć, że pedagogika to mój „konik”, coś co uwielbiam i mogłabym czytać książki, blogi pedagogiczne i newsy po kilka godzin dziennie. Dlatego też sięgnęłam po książkę Sary Zaske pt. ”Achtung Baby. Dlaczego niemieckie dzieci są tak samodzielne”, w tłumaczeniu Anny Rosika, z wydawnictwa Mamania. Książka była krótka: 282 strony. Po jej przeczytaniu mam mieszane uczucia. Ma swoje plusy ale też bardzo liczne wady. Jestem zdania, że styl wychowania zależy od dziecka, ponieważ każde jest inne. Zbytnia swoboda może prowadzić do tragedii.
Nie jest to książka naukowa, choć autorka wymienia kilku pedagogów, których można zliczyć na palcach jednej ręki, choć przywołuje statystyki z różnych regionów świata. Nie jest to też książka popularnonaukowa. Jest to opowieść matki, która za mężem i jego pracami, przeprowadzała się dwa razy, najpierw z Ameryki do Niemiec, a potem z Niemiec do Ameryki.
W opowieści, w
książce Achtung Baby. Dlaczego niemieckie dzieci są tak samodzielne Sary Zaske
można znaleźć różnice prawne, kulturowe i społeczne na temat wychowania dzieci w wieku przedszkolnym. Autorka skupia się bardziej na Niemieckim stylu wychowania, ponieważ uważa, że styl Amerykański jest wszystkim znany.
Największe różnice, które Sara Zaske akcentuje w swojej książce dotyczą swobody dawanej dzieciom. Niemcy uchodzą za kraj bardzo sztywny, a Amerykanie za kraj który kiedyś wychował „dzieci kwiaty” (lata 60, XX wieku). Okazuje się, że współcześnie, w wieku XXI, kraj Niemiecki jest bardziej nastawiony na swobodę i kreatywność dzieci niż kraj Ameryki, w której dominuje nauczanie akademickie.
Po przeczytaniu całości nie mam odczucia jakoby niemieckie dzieci były bardziej samodzielne. Mam natomiast odczucie, że rodzice niemieccy są bardziej naiwni i mniej odpowiedzialni. Autorka przytacza statystyki, że skoro 9% ogółu dzieci Niemiec zostaje porwanych, napadniętych itd. to nie ma sensu się nad nimi rozczulać i obserwować jak się bawią. Moim zdaniem jest sens. Czy naprawdę to mało? A co jeśli akurat ta statystyka dotknie Twoje dziecko? Znam takie przypadki, w których niepilnowane zdrowe dziecko, pod wpływem upadku stawało się niepełnosprawne.
Dużym plusem
książki Sary Zaske Achtung Baby. Dlaczego niemieckie dzieci są tak samodzielne
jest przybliżenie przestrzeni stworzonej specjalnie dla dzieci. W Niemczech powstały liczne place zabaw dla dzieci, w określonym wieku, dzięki czemu te uczą się różnych zagrożeń i jak podkreśla autorka walki ze strachem. Dodaje, że nastolatki w Niemczech nie chodzą do galerii handlowych na spotkania, ponieważ maja dla siebie przestrzeń w postaci parków dostosowanych do ich wieku. Oczywiście podchodzę do zostawiania małych dzieci samopas w takich miejscach, czyli tzw. „ wychodnego wychowania” jako coś złego, ponieważ bywają dzieci, które lubią spychać inne dzieci, a literatura fachowa podpowiada, że dzieci w tym wieku są egocentryczne i bardzo samolubne. Zatem na wypadek nie trzeba długo czekać.
Jest też aspekt w książce Sary Zaske Achtung Baby. Dlaczego niemieckie dzieci są tak samodzielne, który mnie mocno denerwuje. Otóż autorka chwali Niemców za ich wrażliwość na losy biednych krajów, dalekiego świata. Jednak nie wspomina w ogóle Polski, którą Niemcy plądrowali od wieków (autorka jest potomkiem osoby z Prus): 3 rozbiory, I wojna światowa i II wojna światowa, za które to reperkusje nie oddali Polakom nic. Podobno zabili dziesiątki milionów osób w Polsce, a do tego splądrowali setki tysięcy dzieł sztuki, nie oddano niczego, ani żadnych pieniędzy za wykonaną na Polakach rzeź. Ciekawe co by autorka powiedziała na ten fakt historyczny.
Elżbieta Rogalska Absolwentka pedagogiki Uniwersytetu
Szczecińskiego. Członek Pracowni Badań nad Twórczością Joanny Kulmowej.
Rektorskie stypendium Uniwersytetu Szczecińskiego uzyskała w latach 2015-2017,
Stypendium dla najlepszych doktorantów w latach 2018-2020. Autorka Publikacji
naukowych (w "Qualitative Inquiry",
"Kultura-Społeczeństwo-Edukacja", "Pedagogika Szkoły
Wyższej", "Nauczyciel i Szkoła","Kognitywistyka i Media w Edukacji"),
literackich (w "Nestor") oraz ponad 76 publikacji
popularno-naukowych. Zainteresowania badawcze oscylują wokół pedagogii Joanny
Kulmowej, Janusza Korczaka, Edukacji Artystycznej, „Tanatopedagogiki", Józefa Tischnera, Michel
Foucaulta, Jana Pawła II, badań biograficznych, autoetnografii oraz
problematyki wyższej edukacji. https://orcid.org/0000-0001-7529-315X
Zobacz również: