„Żałoba jest też elementem pomagania samemu sobie.”
Cecelia Ahern –" P.S. Kocham Cię"
W
życiu zdarza się nam kogoś stracić. Jesteśmy wtedy bezsilni, bezradni, toczy
nas ból i złość. Potrzeba nam wtedy pomocy.
Pomoc ta jednak nie może przejść w ubezwłasnowolnienie. Trzeba
cierpiącemu pozwolić przeżyć żałobę umożliwiając dokonać mu zmiany w sobie samym. To cierpiący
musi zrozumieć czym jest teraz dla niego śmierć, co czuje w sobie i co jest w
stanie samemu wykonać. Uświadamianie sobie świata bez tej konkretnej osoby jest
procesem, który trwa dłużej lub krócej, a który jest niezbędny do prawidłowego
rozwoju. Osoby, które towarzyszą osobie cierpiącej z powodu straty, mogą w tym
procesie pomóc. Szczególnie istotne jest wsparcie obecnością: słuchaniem,
przytuleniem, milczeniem. Kiedy pierwsza faza żałoby minie można spróbować porozmawiać
o chorobie zmarłego, o okolicznościach, pomagać w zgłębianiu wiedzy; małżeństwa
zachęcać do podejmowania wspólnych decyzji, rozumienia smutku ich potomstwa, do
nawiązywania nowych relacji z innymi ludźmi. Każda osoba tak naprawdę
przechodzi żałobę inaczej, dlatego najważniejszym jest pamięć o cierpliwym
słuchaniu i obecnym milczeniu.
autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer.
Pedagog,
technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i
Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i
poetyckich.
Zajmuje się tematyką: Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką,
Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją
Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem,
Horrorem wampirycznym, Mateuszem Grzesiakiem, Justyną
Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.