4 września 2016

Komputer, Smartfon i książka obok siebie Elżbieta Rogalska




 Komputer, Smartfon i książka obok siebie



Abstrakt: Artykuł prezentuje treści na temat tezy: Dziecko może sięgać po komputer, smartfon, czy inne urządzenie techniczne, elektroniczne, elektryczne, w równym stopniu co po książkę. Zawiera rady co robić jako rodzic, by dziecku umożliwić takie działanie.

Istnieją dzieci, które nie wyobrażają sobie zasypiania bez czytania. Pomimo, że większość z nich woli rozrywkę z komputerem i smartfonem. Chociaż nowe technologie przyciągają dzieci, to zamiłowanie do literatury nie zanika. Mało tego dzieci potrafią wychwytywać różnice między postaciami książkowymi, a tymi z adaptacji filmowych. Często zwracają uwagę na pomijane wątki i niekiedy czują się rozczarowane.[1]

Co robić żeby książka i smartfon były równie mocno kochane przez dziecko?
 
Co zrobić, żeby dziecko kochało książki równie mocno co urządzenia elektroniczne i elektryczne? Dziecko powinno być otaczane książkami od najmłodszych lat. Już jako bobas powinien słuchać bajek. Edukację czytelniczą można zacząć nawet w wieku prenatalnym. Jeśli oboje rodziców lubi czytanie, to warto żeby wymieniali się miedzy sobą spostrzeżeniami. Dziecko wówczas uczy się rozmawiania o tym co przeczytało. Chce uczestniczyć w dyskusji i samo chętniej sięga po lekturę. Dobrym rozwiązaniem jest zrobienie dla dziecka jego oddzielnej półki z książkami, tak żeby wiedziało, że to jest jego kolekcja. Dzieci w każdym wieku lubią kolekcjonować rzeczy. Początki czytania dziecku lub z dzieckiem, często przebiegają od oglądania obrazków, przez krótkie opowieści, po dłuższe historie. Drogi rodzicu, jeśli uważasz, że dziecko to twoje odbicie lustrzane, to jesteś w błędzie. Dziecku niekoniecznie spodoba się ta literaturą, którą ty kochasz. Pozwól dziecku wybrać co chce czytać.

Książka i komputer to światy równoległe?
Jeśli dziecko wcześnie zetknie się ze światem urządzeń technicznych, typu komputer, to się nie martw. Świat książki i komputera mogą okazać się światami równoległymi, zwłaszcza jeśli zachowasz przy tym własny świat książki. Czasami narzucanie rodzi odwrotny skutek od zamierzonego. Daj dziecku czas. Dziecko gdy dostanie nową zabawkę, zawsze poświęca mu początkowo więcej czasu, by przejść do równomiernego rozłożenia różnych czynności. Chyba, że nie będzie miało co czytać. Dbaj więc o uzupełnianie biblioteczki pociechy. Kupuj mu prezenty w postaci książki, zaraz obok nowej gry komputerowej. Czasami bardziej się nią ucieszy niż po grze, w której przejdzie wszystkie poziomy i odrzuci w kont, obok tych już wygranych.

Biblioterapia sprawi, że dziecko pokocha książki
Jeśli twoje dziecko nie do końca lubi książki, a chciałbyś je nimi zaciekawić, spróbuj metody biblioterapii.  Biblioterapia to „zamierzone działanie przy użyciu książki lub materiałów niedrukowanych (np. filmy, płyty DVD, audiobooki, obrazy itp.) prowadzące do celów rewalidacyjnych, resocjalizacyjnych czy ogólnorozwojowych”[2]. Oznacza to, że możesz w przyjemny dla dziecka i siebie (bo rodzice mogą uczestniczyć wraz z pociechami) sposób, sprawić, że twoje dziecko będzie chciało czytać, przy okazji pozbywając się blokad rozwojowych. Anna Przecławska sugeruje „ Książka - odpowiednio, we właściwym momencie podana młodzieży – może być dla niej istotną pomocą”[3]. Literatura przedmiotu mówi również o książce jako sprzyjającej odnalezieniu własnej drogi przez dziecko, swojej osobowości, własnego miejsca.

Krótkie podsumowanie
Podsumowując w świecie nastawionym na konsumpcję, coraz bardziej stechnicyzowanym, wydaje się, że brakuje miejsca na edukację czytelniczą, na książki. Rodzice mają wielkie pole do popisu. To głównie środowisko wychowawcze, rodzina, mają predyspozycje do tego, żeby przekazać dziecku zamiłowanie do literatury. Miłość do literatury może iść w parze z chęcią do grania w gry komputerowe, serwowania w sieci na smartfonie. Wszystko jest wynikiem przestrzeni jaką rodzice zorganizują dla dziecka oraz relacji między czytającą matką, czytającym ojcem, a czytającym dzieckiem.

Bibliografia:
Konarzewska-Michalak E., Książka kontra Minecraft?, w: "Edukacja i Dialog" 2016, nr 03/04 (282/283).
Przecławska A., Materiały z badań czytelniczych, Warszawa 1963, s.7.
Tomasik E., Zagadnienia pedagogiki specjalnej w literaturze. Przewodnik bibliograficzny, cz. 1 i 2, Warszawa 1992, s. 114.




[1] E. Konarzewska-Michalak, Książka kontra Minecraft?, w: "Edukacja i Dialog" 2016, nr 03/04 (282/283).
[2] E. Tomasik, Zagadnienia pedagogiki specjalnej w literaturze. Przewodnik bibliograficzny, cz. 1 i 2, Warszawa 1992, s. 114.
[3] A. Przecławska, Materiały z badań czytelniczych, Warszawa 1963, s.7. 

autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz