6 lipca 2015

Dyskurs władzy jako manipulacja seksualnością - Parezja Elżbieta Rogalska



Czytam czasopismo Parezja numer drugi, oczywiście jak to mam w zwyczaju - czytam artykuły nie po kolei, zaczynając od tych najbardziej intrygujących. Tak trafiłam na niezwykle egzotyczny, intrygujący tytuł artykułu Justyny Ratkowskiej - Pasikowskiej -
Wstręt jako społeczna forma kontroli seksualności.  
Tak jak w przypadku Aleksandra Cywińskiego O nędznym robaku i rwących się niciach, czyli rzecz o upokorzeniu, jego Kafki i ciekawego zjawiska ziemian, tak u Justyny Ratkowskiej - Pasikowskiej pozwoliłam sobie wynotować te najciekawsze, w moim subiektywnym odczuciu, treści. Oto one:

- prowokowanie wstrętu względem seksualności odbywa się poprzez porządek dyskursu. Znaczenia zjawisk i zachowań wytwarzane są w normatywnych instancjach władzy i aplikowane jednostkom w toku socjalizacji, a następnie reprodukowane w codziennych działaniach tych jednostek.
Przy tym artykule postanowiłam poszczególne cytaty omówić oddzielnie, ze względu na ich liczność – co bardzo cieszy. Powyższe słowa, w przekładzie na język kultury popularnej/masowej, mówią o
dyktowaniu przez władze norm moralnych. Jednym z fundamentów moralnych norm jest fundament świętość/ upodlenie, w którego skład wchodzi wstręt. Oznacza to, że władza w przekazie środków masowych (internet, telewizja, prasa, radio) próbuje nam przedstawić co jest pożądane, a co jest wzbronione. Wstręt jest najczęściej prezentowany przy pomocy fotografii. To właśnie obrazy docierają do głowy odbiorcy najbardziej.  Społeczeństwo odbiera te bodźce, normy, kulturę wytworzoną przez media i wciela w życie codzienne, w swoją rzeczywistą egzystencję – tak właśnie władza manipuluje ludźmi (więcej o tym u Kłoskowskiej, Melosika, czy Foucaulta).

- Wychowanie do wstrętu ma na celu interioryzację zasad porządku społecznego, a seksualność stanowi jedną z wyraźniej regulowanych sfer życia. Tak pojmowany wstręt daje się ujmować jako czynnik w procesie wytwarzania tabu.
Cytat mówi o wychowaniu rozumianym jako kształtowanie wzorców zachowań seksualnych. Społeczeństwem kontrolowanym (szczególnie gdy poddaje się kontroli nawet w tak intymnej sferze jak seks) jest po prostu łatwiej manipulować. Ogłaszamy więc wstręt do różnego typu zachowań nie pasujących do danej płci, czy odstających od normy.

- Według M. Foucaulta zakazy mogą kryć się pod trzema postaciami: pod stwierdzeniami, że coś nie jest dozwolone, pod przeszkodami, by coś nie zostało powiedziane oraz pod zaprzeczeniami, że coś istnieje. Autor charakteryzuje je za pomocą trzech określeń: nieistnienie, nieujawnianie oraz niemota. To zamaskowanie seksualności, jak podkreśla Foucault, dotyczy podwójnego twierdzenia, że "prawie wszystkie dzieci oddają się aktywności seksualnej lub są do niej zdolne i że ta niepożądana aktywność <<naturalna>> i zarazem <<przeciwna naturze>>, pociąga za sobą zarówno fizyczne, jak moralne, zbiorowo jak i indywidualne niebezpieczeństwa".
Zakazy jako brak zezwolenia, tworzenia przeszkód, zaprzeczania dziejących się sytuacji (wypierania ze świadomości, kamuflowania z kultury).  Jak wiemy seksualność nie tworzy się z niczego, nagle, nie wiadomo skąd. Tak też
nasza seksualność tworzy się w ciągu całego życia. Jednak kulturowo rzecz ujmując, seksualność dzieci jest tabu, nie mówi się o niej, chyba, że w kontekście pedofilstwa, a seksualność to nie tylko inicjacja, ale też zachowania zalotne wobec płci (chyba każdy z nas pamięta zaloty nawet w szkole podstawowej, a niekiedy w przedszkolu) – Foucault zwraca uwagę, że maskowana seksualność dzieci niesie ze sobą pewne niebezpieczeństwa.

- Restrykcja w starciu z seksualnością tworzy wnętrze składające się tylko z granic.
Pisałam już o wewnętrznym braku wolności: przestrzeń jako projekt wolności .  Zastanów się, czy jesteś wolnym człowiekiem?

- Otoczenie ma moc definiowania, w jakim zakresie dziecko podobne jest lub nie do świata którejś z płci i sankcjonuje adekwatność decyzji i zachowań dziecka odnośnie do tych definicji.
Otoczenie – środowisko, rówieśnicy, sąsiedzi – postrzegają ciebie w perspektywie panujących norm społecznych. Jeżeli odbiegasz od tego wizerunku, stajesz się dla nich pretekstem do wyszydzania w imię wstrętu – który najczęściej powoduje odrzucenie takiej jednostki i w konsekwencji jego izolacje.

Podsumowując wstręt ma swoje korzenie w manipulowaniu ludźmi przez władze. Jest wówczas przyjętą przez społeczeństwo normą, od której odbiegnięcie kończy się izolacją i uznaniem za człowieka upokorzonego.

Chcesz wiedzieć więcej zapraszam na : http://www.parezja.uwb.edu.pl/





autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz