18 kwietnia 2015

Zdrowi posłannikami umierających

Jak niezmiernie cenną rzeczą jest nasze zdrowie, którym
się cieszymy. Myślę, że powinniśmy je oddać w służbę tych,
którzy go nie mają [...]"
Pier Giorgio Frassati
  Zazwyczaj dbamy o zdrowie jeśli coś nam dolega, gdy zdrowiejemy zapominamy o nim. Jednak są ludzie, którzy nie mają już nadziei na wyzdrowienie. Najczęściej trafiają do hospicjów. Hospicjum często kojarzy się z ostatnią koniecznością. Osoby, które oddają swoich bliskich do hospicjów są często uznawane za po-zbyte uczuć wyższych. Zapominamy, że hospicjum jest dostosowane do potrzeb osób umierających. Osoby, które są bliskie śmierci, potrzebują miejsca przytulnego, cichego, dającego wypocząć, mającego personel gotowy do pomocy. Natomiast w domu często nie mamy warunków: pracujemy, uczymy się – chory zostaje sam. W hospicjum oprócz personelu medycznego, przebywają również wolontariusze – często wnoszący świeżość, zwłaszcza młodzi wolontariusze. Umierający cenią sobie takie spotkania, uważają, że każde miłe słowo z głębi serca jest potrzebne w końcowej fazie życia. Człowiek, który poświęca czas drugiemu człowiekowi, oddaje mu największą przysługę. Jest tak, ponieważ czasu nie da się odzyskać. Dlatego warto go poświęcać mądrze wybierając role życiowe - według własnych zainteresowań.

autor: Elżbieta Rogalska: z wykształcenia technik informatyk, pedagog. Pracuje jako copywriter - content marketer. 

Pedagog, technik informatyk. Publikowała na łamach: "Edukacja i Dialog", "Nestor" i licznych portalach edukacyjnych i poetyckich.
Zajmuje się tematyką:  Przywództwem w edukacji, Tanatopedagogiką, Ciszą w życiu i twórczości Janusza Korczaka, Sytuacją Szkoły Wyższej w Polsce, Michelem Foucaultem, Reportażem, Horrorem wampirycznym,  Mateuszem Grzesiakiem, Justyną Nowotniak, e-commerce, content-marketing, SEO.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz